 |
DACIA LOGAN Forum Dyskusyjne Użytkowników DACII LOGAN
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gregosa
Stały bywalec
Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pomorskie
|
Wysłany: Śro 12:44, 02 Maj 2007 Temat postu: MCV dci - elastyczność |
|
|
Witam,
Jest to mój pierwszy post na tym forum, choć czytam go od 3 tygodni. Mieszkam w Gdańsku i miesiąc temu w tutejszym salonie Renault/Dacia zamówiłem logana MCV 1.5dci w wersji 5-osobowej. Odbiór dopiero w lipcu
Chciałem koniecznie mieć diesla ze względu na ekonomię użytkowania (rocznie robię 25-30k km), ale długo wahałem się nad owym słabym 1.5dci. W Gdańsku długo nie mieli MCV z tym silnikiem i mogłem przejechać się tylko sedanem, którego osiągi okazały się dla mnie całkowicie satysfakcjonujące. Nie dawała mi jednak spokoju myśl, że MCV jest jednak sporo cięższy i czy te 68KM poradzą sobie w jeździe pozamiejskiej, niekoniecznie autostradowej. MCV rusza bardzo flegmatycznie, to fakt, ale dalece ważniejsze jest to, jak auto będzie przyśpieszać, gdy na trasie zajdzie potrzeba wyprzedzenia. Przegląd prasy fachowej, zarówno w wydaniu drukowanym, jak i ekranowym nieco mnie uspokoił. Nie znalazłem jeszcze testu logana MCV dci, ale są testy logana sedan i aut o podobnych silnikach.
W teście autoświata (http://www.autobild.de/drucken_alles.php?artikel_id=11712) logan sedan dci miał przyśpieszenia:
60-100 (IV bieg) ~ 10.6s
80-120 (V bieg) ~ 16.9s
Są to wartości nie budzące specjalnych emocji, ale całkowicie wystarczające do sprawnego przemieszczania się po miastem i wyprzedzania tirów.
Ciekawostka: ta sama redakcja przetestowała również Kangoo 1.5dci o mocy 65KM (http://www.autobild.de/test/neuwagen/artikel.php?artikel_id=2283&artikel_seite=1). Silnik jest słabszy o 3KM, ale najwyraźniej inaczej też dobrano przełożenia skrzyni biegów i w rezultacie otrzymano:
80-120 (V bieg) ~ 16.5s
O ile MCV dci jest cięższy od sedana dci o około 150 kg, to zakładając, że skrzynia biegów została żywcem wyciągnięta z sedana należy spodziewać się elastyczności ok. 10% gorszej, czyli wynik MCV dci powinien kształtować się w najgorszym razie na poziomie:
60-100 (IV bieg) ~ 12s
80-120 (V bieg) ~ 18-19s
Są to nadal przyzwoite wartości, pozwalające na dość przyjemną, niestresującą jazdę. Co więcej, mimo że elastyczność jest już dużo gorsza niż w typowym turbodieslu o mocy 90-100KM, to pozostaje ona LEPSZA niż w większości aut benzynowych średniej klasy z silnikami 1.6, 1.8. Dla przykładu:
Seat Leon 1.6 (14.2 / 20.7)
Ford Focus 1.6i (13.7 / 19.3)
Opel Astra 1.6 (14.8 / 19.7)
Nissan Primera 1.8 (14.5 / 21.5)
Toyota Avensis 1.8 (13.6 / 19.4)
Citroen C5 2.0 130KM (13.2 / 17)
Dane zaczerpnąłem ze strony [link widoczny dla zalogowanych]
W sobotę dostałem cynk, że można przejechać się demo MCV dci. w dodatku egzemplarzem już dotartym. Wsiadłem, pojechałem i przekonałem się. Silnik chodzi cicho, miękko, wręcz elegancko i ma osiągi całkowicie mnie satysfakcjonujące. Z dwiema osobami na pokładzie dość chętnie przyspiesza na IV biegu i po prostu przemieszcza się sprawnie. Sprawniej niż moja astra 1.4 82KM na gazie. Załadowane z pewnością będzie bardziej ślamazarne, ale tak jest praktycznie z każdym autem. Oczywiście, jeśli ktoś oczekuje czegoś więcej i przesiądzie się np. z passata tdi to może się rozczarować. Ja nie ścigam się na światłach, a na trasie zazwyczaj nie jeżdżę szybciej niż 120 (wyższa prędkość uruchamia alarm dźwiękowy w postaci Szanownej Małżonki .
Reasumując - logan MCV 1.5dci powinien być (przynajmniej dla mnie) zupełnie wystarczający w kwestii osiągów. Nie rusza dynamicznie, ale jest dość elastyczny.
Pozdrawiam,
Gregosa
wkrótce: MCV 1.5dci laureate
jeszcze przez jakiś czas: Opel Astra 1.4 82KM LPG '96
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
tasba
Bywalec
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:47, 02 Maj 2007 Temat postu: Re: MCV dci - elastyczność |
|
|
Gregosa napisał: | Witam,
Jest to mój pierwszy post na tym forum
|
Gratuluję debiutu - bardzo udany - konkretne informacje
Cytat: |
W teście autoświata (http://www.autobild.de/drucken_alles.php?artikel_id=11712) logan sedan dci miał przyśpieszenia:
60-100 (IV bieg) ~ 10.6s
80-120 (V bieg) ~ 16.9s
(...)
Co więcej, mimo że elastyczność jest już dużo gorsza niż w typowym turbodieslu o mocy 90-100KM, to pozostaje ona LEPSZA niż w większości aut benzynowych średniej klasy z silnikami 1.6, 1.8. Dla przykładu:
Seat Leon 1.6 (14.2 / 20.7)
Ford Focus 1.6i (13.7 / 19.3)
Opel Astra 1.6 (14.8 / 19.7)
Nissan Primera 1.8 (14.5 / 21.5)
Toyota Avensis 1.8 (13.6 / 19.4)
Citroen C5 2.0 130KM (13.2 / 17)
Dane zaczerpnąłem ze strony [link widoczny dla zalogowanych]
|
Teoretycznie masz rację.
Ale wytłumacz mi jak to jest możliwe, że samochody benzynowe do setki mają średnio 13 sekund, a logan dci 16 sekund?
Więc gdzie się ten power podziewa? Czy tak długi czas rozpędzania wynika z problemów z wkręceniem się na wyższe obroty na niskich biegach?
Pzdr
Mirek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mojo
Bywalec
Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 18:52, 02 Maj 2007 Temat postu: Re: MCV dci - elastyczność |
|
|
tasba napisał: | Więc gdzie się ten power podziewa? Czy tak długi czas rozpędzania wynika z problemów z wkręceniem się na wyższe obroty na niskich biegach? |
Elastyczność związana jest z momentem obrotowym a przyspieszenia od 0-100 z mocą maksymalną. Mierząc elastyczność poruszasz się na jednym biegu a przy przyspieszaniu do 100 biegi zmieniasz w momencie dojścia do obrotów mocy maksymalnej. Jeśli wyprzedzasz a masz auto o stosunkowo małej mocy to pomimo redukcji biegu na niższy nie osiągniesz tyle co ktoś kto dysponuje porównywalnym momentem maksymalnym ale za to ma np 2-krotnie większą moc.
Inna sprawa to to że ludzie w Polsce strasznie nie lubią redukować biegów przy wyprzedzaniu choć mogą tym znacznie skrócić długość manewru.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
El Logano
Loganowy maniak
Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 329
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Śro 18:55, 02 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Pomiary przyspieszenia do setki prezentują maksymalne przyspieszenie jakie moze auto osiagnac na wysokich obrotach. A pomiary tzw elastycznosci, sa podane dla IV i V biegu. Turbodiesel wspomagany turbiną na tych biegach ( IV przy 60, V przy 80) ma duży moment przy małych obrotach (2000 rpm), zaś benzyna dopiero się rozkręca (ok 2500 obr/min w benzynie). Chcąc benzyną wyciągnąć lepsze przyspieszenia (jak podczas testu 0 -100) trzeba kręcić od 4000 w górę, co od 60 - 100 daje bieg drugi i zaraz trzeci do 100, zaś od 80-120 trzeci, ale kto przy każdym wyprzedzaniu kręci silnik opd 4000-6000 rpm?
Obrazowo mówiąc: nowoczesny TURBOdiesel i Benzynka są jak Goliat i Dawid, Goliat jednym ruchem tłoka umie przenieść na wał napędowy np 150 kg, ale potrafi to zrobić maksymalnie 4000 - 4500 razy na minutę, zaś Dawid przenosi na wał jedyne 100-120 kg, ale za to jest szybszy i może to zrobić spokojnie 6000 razy na minutę.
Jeśli oboje będą się kręcić z maksymalnymi swoimi możliwościami, Dawid nadrobi szybkością, i przeniesie więcej mniejszych ładunków niż wolny, silny Goliat. Jeśli nie będą się ścigać, Goliat przeniesie więcej (bez żyłowania np 2000 -3000 razy na minutę p0 150 kg), Dawid jak będzie nosił 2000 - 3000 razy na minutę przeniesie mniej, bo jest słabszy.
Nie mniej choć zamówiłem Logana dci uważam, że benzyna daje satysfakcję z jazdy, a diesel satysfakcję przy płaceniu. Benzyna, jest szybsza, diesel oszczędniejszy. To jest bezsprzeczne. Porównajmy przeciętną benzynę 2.0 bez turbo z silnikiem Diesla również bez Turbo (Np SDi ze stajnie VW to nic innego jak TDi bez turbiny). Diesel w takiej konfiguracji da nam maks 80KM z 2 litrów pojemności i maks 130 Nm, zaś beznyna da nam ze minimum 115 KM (zna ktoś słabszą dwulitrówkę?), i 170 Nm (przy czym 130Nm będzie dostępne praktycznie w całym zakresie obrotów). Diesel spali 5,5 L/100, benzyna 8,5L/100. Turbodiesel też nie ma szans z porównywalną benzyną wzmocnioną turbiną. Np taki 2.5 Tdi daje nam 180KM i coś pod 400 Nm, zaś benzyna 2.5 w Subaru Impreza wyciągnie spokojnie 260KM i koło 350 Nm, osiągi porównywalnych aut zarówno pod względem elastyczności jak i przyspieszenia nie dają turbodieslowi szans. Inne porównania: 1.4 TDi kontra 1.4TSi, 2.0 Turbo Impreza, kontra 2.0 TDi, 1.6 turbo opla kontra 1.6 HDi itd. TurboDiesle za to dużo mniej spalają.
Osobiście nie mam nic do zarzucenia 1.5 Dci, jest dobrym konkurentem silnika 1.4TDi, 1.4HDi, 1.4 TDCi i innych podobnych jednostek. Nie można go porównywać z silnikami o półkę lub dwie większymi. Jaki ma sens porównanie Toyoty Aygo z VW Passatem?
Narazie wystarczy
Pozdr,
El Logano.
Pozdr.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
tasba
Bywalec
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:22, 02 Maj 2007 Temat postu: Re: MCV dci - elastyczność |
|
|
Czyli podsumowując Wasze dowody rozpatrzę dwa przypadki silników o takiej samej pojemności skokowej:
Przypadek 1) Benzyna i diesel kręcą się na 3500 obr/min
a) benzyna rozpędza wolniej samchód, bo silnik ma mniejszy moment obrotowy (mniejsze ciśnienie rozprężanych gazów na tłoku tuż po zapłonie)
b) diesel rozpędza szybciej samochód, bo przy tych samych obrotach ciśnienie rozprężanych gazów jest wyższe (tłok impulsywniej popycha korbowód w dół - lepiej wciska w fotel)
Przypadek 2) Benzyna ma już 5500 obr i 5 bieg, a diesel max 4500 obr i też 5 bieg
a) benzyna kręci się szybciej więc powolii dochodzi diesla - wynika to z obrotów silnika choć niestety pod górkę zaczęła by zwalniać
b) diesel zaczyna przegrywać bo wolniej się kreci, ale pod górkę nadal by ciągnął równo.
Ciśnienie gazów wynika bezpośrednio ze stopnia sprężenia powietrza w cylindrze. Jeśli jest ono wyższe tuż przed zapłonem, to oczywiście sumuje się z rozprężanymi gazami tuż po zapłonie. Silniki diesla działają tylko dlatego, że mocno sprężone powietrze jest tak wystarczająco gorące, że wtryśnięta ropa po prostu wybucha. Benzyna potrzebuje zapłonu z zewnątrz (iskra) więc stopień sprężania pomaga, ale nie musi być tak wysoki. Za to przy sprężaniu powietrza nie trzeba aż tyle energii przez co benzyniaki z natury rzeczy kręcą się szybciej. Stąd się właśnie bierze różnica w momentach obrotowych z pozoru podobnych silników.
A do czego potrzebne jest turbo? Do tego aby wdmuchnąć więcej powietrza do cylindra w czasie zasysania z atmosfery. Więcej powietrza to... większe ciśnienie sprężenia -> wtrysk ON -> lepszy power
Z kolei im wyższe ciśnienie w cylindrze tym mniej energii trzeba aby popchnąć tłok w dół czyli innymi słowy mniej paliwa!
Obydwa wywody są słuszne tylko dla dokładnie tej samej skrzynki biegów.
W praktyce skrzynki biegów mają inne przełożenia po to aby pomóc dieslowi jechać równie szybko na "swoich" wysokich biegach, co benzyna.
No ale tutaj pojawia się kolejny problem. Szybsze przełożenie dla diesla to niestety jego mniejsza moc na kole napędowym ponieważ dla przykładu
a) benzyna 5 bieg 50 trybów -> (50 trybów -> koło napędowe)
5000 obr -> ... -> 140 km/h
b) diesel 5 bieg 50 trybów -> (40 trybów -> koło napędowe)
4000 obr -> ... -> 140 km/h (taki sam jak benzyna albo nawet mniejszy moment na kole napędowym!!!)
Można w przybliżeniu przyjąć, że silnik diesla o mocy 70 KM i benzyna o mocy 90 KM 8V to tak naprawdę takie same jednostki jeśli jeździć nimi w granicach rozsądku tzn max 4000 tyś obr. Takie same, bo mają podobny moment obrotowy (przy d3000/b4000) z tym że, jeśli chcieć by się ścigać, to benzyna złoi tyłek dieslowi tylko dlatego, że może się rozkręcić do 5500 obr/s i szybicej się rozkręci a diesel już nie.
Wszystko to wynika ze wzoru:
Moc silnika[KM] = obr/s * moment obr[Nm] / 5252
W swoich dywagacjach nie uwzględniałem turbo dziury i mułowatości diesla oraz krzywej momentu obrotowego i mocy maksymalnej. Gdyby chcieć rozpatrywać te dwie zmienne, to dużo trudniej byłoby wyjaśnić który samochód lepiej ciągnie na drodze.
Dobrze to sobie wytłumaczyłem?
Pzdr
Mirek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ZeneC
Stały bywalec
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Celestynów
|
Wysłany: Śro 22:25, 02 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Były już cytaty, były metafory, były też porównania silników... Nie jestem mocny w tym temacie, dlatego poszperałem trochę w necie o elastyczności i mocy, no i trafiłem na ciekawy, fachowy, przystępnie podany krótki artykuł przedstawiony rok temu:
[link widoczny dla zalogowanych]
Warto zweryfikować swoją wiedzę i może zmienić swoje przekonania. Ja mam to już za sobą.
Polecam i pozdrawiam
Zenon
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gregosa
Stały bywalec
Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pomorskie
|
Wysłany: Śro 23:24, 02 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Poszło w bardzo techniczną stronę i może słusznie, bo czegoś się dowiedziałem Zagubiła się jednak główna myśl, którą starałem się udowodnić - loganem dci da się jeździć całkiem sprawnie, pomimo nie najwyższej mocy. Wszyscy piszą, ze w mieście wystarczy; dodaję, że w granicach rozsądku na trasie też problemów nie będzie
Pozdro,
Gregosa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mojo
Bywalec
Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 16:42, 04 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem pomimo całej sympatii dla MCV pakowanie 68-konnego silniczka do samochodu mogącego zabrać na pokład blisko 600kg i zarazem aspirującego do miana auta turystycznego to za mało. Ja bym poczekał jak zaczną wkładać te silniki w wersji 100-konnej a ma to być podobno od przyszłego roku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
El Logano
Loganowy maniak
Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 329
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią 23:00, 04 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Efekt jest taki, że jak bierzemy diesla z turbiną i benzynę bez doładowania (niech ten diesel ma fory ) o podobnej pojemności to diesel będzie od 2500 rpm równie dynamiczny jak benzyna od 4500 rpm. Jeśli benzyna dostanie zastrzyk mocy z turbiny nie da dieslowi szans. Kolejna sprawa to fakt, ze diesle maja krotkie przelozenia pierwszych biegow: krotkie przelozenie = wiekszy kop. Gdyby benzyna miala tak ustawione biegi, ze na jedynce odcinalo by zaplon przy 40, na dwojce przy 80, a na trojce przy 110 to by przyspiszala jeszcze szybciej, a tym czasem kaza jej meczyc sie z dlugimi przelozeniami jedynka do 50 dwojka 90-100, trojka 120-130... . Powtarzam, benzyna daje przyjemnosc z jazdy, diesel sluzy do oszczednej jazdy. Kropka.
P.S.
Sam bede mial za tydzien Logana dci, a nie benzyne, bo jestem na tym etapie w swoim zyciu, ze musze sie liczyc z kasa a nie moge sobie pozwolic na osiagi.
Mialem Renault CLio II silnik 1.2 D7F 58KM benzyna, żaden 70 konny HDi czy TDi nie dawał mu rady, Udawało mi się wykręcić 12s do setki, 31 s do 150 km/h (IV bieg) i to wszystko na 800m dystansie. Auto sprzedałem z przebiegiem 151 000km silnik suchy, ani dymku nie poscil, analiza spalin i komputera nie wykazaly zadnych usterek. Zresztą sprawdźcie sami jego osiagi: [link widoczny dla zalogowanych]
Moim przyszłym dci mimo, że na papierze ma identyczne osiagi co te Cli,o juz nie dokonam czegos takiego. Muszę nauczyć się delikatności. Ale będę jeździł spalając 4,5 L ropy na setkę .
Pozdr,
El Logano.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Black Eryk
Stary wyga
Dołączył: 05 Lut 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Pon 10:45, 07 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Przejechane 6500km i moge powiedziec ze 1.5DCI chyba sie juz dotarł, i jak wczesniej mial mula na starcie , tak ostatnie dwa starty (delikatnie pod górke) na swiatlach i dwa razy musialem popuscic noge z gazu bo stalem w miejscu (nigdy wczesniej takie cos sie nie przytrafilo w tym aucie), co wg mnie bardzo zle swiadczy o oponach michelin ktore dostalem z autem. Pewnie niebedziecie chcieli dowiezac, bo sam bylem w szoku - nie spodziewalem sie i moja malzonka tez nie :/ , ostatnio tak rolowalem sierra ze 120konnym silnikiem a nie dieslem 68KM.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|